Dziś jest Data pl v0.1 - by KESS sobota, 19 maja 2012 r. imieniny Celestyny, Iwony, Piotra

Icon News`y
Ciekawostki Technologiczne
Data 08/08/2009 19:08 Autor Administrator Kliknięć 726
Print Pdf Email RSS
Istnienie aukcji internetowych zawsze wiązało się z oszustwami i niejednokrotnie słyszeliśmy już o nieuczciwych sprzedawcach, którzy po wpłaceniu na ich konto wylicytowanej kwoty wysyłają klientom ziemniaki zamiast telefonu czy kawałki metalu, które wcześniej były obserwowaną przez nas płytą główna...

Jak się okazuje dokumentacja przypadków korupcji wśród urzędników na blogach może spotkać się z poważnymi konsekwencjami. Przekonali się o tym czterej blogerzy z Baszkirii, którym to zarzucono ekstremizm...


Kliknij tytuł newsa aby przeczytać pełne wiadomości.



Istnienie aukcji internetowych zawsze wiązało się z oszustwami i niejednokrotnie słyszeliśmy już o nieuczciwych sprzedawcach, którzy po wpłaceniu na ich konto wylicytowanej kwoty wysyłają klientom ziemniaki zamiast telefonu czy kawałki metalu, które wcześniej były obserwowaną przez nas płytą główna.Serwisy zwiększają zabezpieczenia, a oszuści … znajdują prostsze sposoby na okradanie allegrowiczów.

Ich nowy sposób  jest bardzo prosty, obserwują kto wygrał aukcję by zaraz po jej zakończeniu wysłać do zwycięzcy maila z informacją, aby wpłacił wylicytowaną kwotę na podane konto. Sposób jest łatwy do zrealizowania z jednego głównego powodu - po fałszywego maila od domniemanego „sprzedawcy” wiele osób nie zwraca nawet uwagi, iż numery kont się nie zgadzają.
Czy istnieje sposób ochrony przed tym procederem? Tak i rozwiązanie jest tak proste jak samo oszustwo, sprawdzajcie dokładnie czy otrzymany mail jest od osoby, od której wylicytowaliście towar. W łatwy sposób można także zweryfikować czy adres nadawcy listu zgadza się z adresem sprzedawcy podanym w serwisie aukcyjnym. Ważne jest także aby  przy okazji  zawierania transakcji na większe kwoty zadzwonić do sprzedawcy i potwierdzić telefonicznie otrzymany e-mail z numerem konta.

 
Jak się okazuje dokumentacja przypadków korupcji wśród urzędników na blogach może spotkać się z poważnymi konsekwencjami. Przekonali się o tym czterej blogerzy z Baszkirii, którym to zarzucono ekstremizm.
W/w blogerzy na stronie
www.ufagub.com – witrynie demaskującej przypadki korupcji włądzy w Republice Baszkirii, zamieścili fragmenty pamfletu(czyli broszury, krótkiej rozprawki) znanego krytyka rządu Arjata Dilmuchametowa, który już niejednokrotnie zatrzymywany był za prowadzenie kampanii przeciwko przywódcy Baszkirskiej republiki Murtazowi Rachimowi. Co ciekawe jest on bliskim sojusznikiem obecnego premiera Rosji Władimira Putina.
Jak twierdzą śledczy pamflet "zawierał słowa i wyrażenia nawołujące do czynów bezprawnych i ekstremistycznych".

Czterej zatrzymani blogerzy - Siergiej Orłow, Nikołaj Szwecow, Konstantin Niestierow i Igor Kaczumow - zostali zatrzymani za "podżeganie do nienawiści".
Głos w tej sprawie zabrały organizacje obrońców praw człowieka twierdzą, że ataki na ich działaczy oraz na dziennikarzy nasilają się w Rosji, a ich sprawcy często pozostają bezkarni.
 

Terapia uzależnień może być zabójcza, przekonał się o tym pewien młody Chińczyk skierowany na leczenie w obozie rehabilitacyjnym dla osób uzależnionych od Internetu. Został zabity przez swoich opiekunów.
Rodzice wysłali 16-letniego Deng Senshana do obozu rehabilitacyjnego Guangxi Qihuang, aby tam został on  "wyleczony"  z uzależnienia od sieci. Jak bardzo chcieli aby ich syn wrócił do normalnego życia świadczy fakt kosztu leczenia – 1000 dolarów.
Terapia nie trwała zbyt długo, gdyż krótko po pojawieniu się w obozie Deng został pobity na śmierć przez swoich opiekunów... Powodem zajścia było ich odczucie co do tego iż „nowy biegał zbyt wolno”.
Chiny co prawda słyną z bardzo rygorystycznego podchodzą do problemu uzależnienia nastolatków od Internetu, aczkolwiek ich próby wyleczenia uzależnienia często są dziwaczne i brutalne. Do tego stopnia, iż w ubiegłym miesiącu rząd zakazał leczenia uzależnienia elektrowstrząsami.
Korzystał z tego słynny doktor "Wujek" Yang Yongxin w prowincji Shandong, który pobierał od rodziców miesięczną opłatę w wysokości 805 dolarów. W jego "klinice" leczono uzależnienie psychotropami, ciężkimi ćwiczeniami oraz elektrowstrząsami.
Sprawę śmierci 16 letniego deng senshana bada chińska policja.

 
Wielkimi krokami zbliża się projekt, który umożliwi spacer krakowskimi ulicami … w sieci. Już w tym tygodniu mieszkańcy będą mieli okazję zobaczyć specjalny samochód z logo firmy Google, który za pomocą specjalnych aparatów z wieloma obiektywami rozpocznie fotografię całego miasta.
A to wszystko za sprawą projektu "Widok Ulicy", który działa w ramach ogólnoeuropejskiego "Street View", i jak mówią twórcy - cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród internautów. Program to nic innego jak uruchomieniue w Google Maps szczegółowych zdjęć danego miasta, połączonych ze sobą w taki sposób, że "wchodząc" w mapę ma się wrażenia bycia w danym miejscu.
Według Google zbieranie materiału fotograficznego,niezbędnego do realizacji tego projektu pod Wawelem, potrwa kilka miesięcy i uzależnione jest od pogody.
Kraków to drugie polskie miasto, po którym krąży fotografujący samochód. Z autem Google mogą spotkać się także mieszkańcy stolicy.

 
Nielegalne przejęcie praw do domeny i jej sprzedaż w internecie to powód dla którego amerykańska policja zatrzymała Donalda Gonclavesa, cyberprzestępcę z New Jersey.
Postawiono mu zarzuty kradzieży danych komputerowych i osobowych.
Mieszkaniec New Jersey przejął kontrolę nad domeną P2P.com, którą następnie sprzedał na aukcji eBay za 111 tysięcy dolarów koszykarzowi Markowi Madsenowi. Amerykański Oddział ds. cyberprzestępczości w policji stanu New Jersey podał, iż wartość skradzionej domeny,  waha się w granicach od 160 do 200 tysięcy dolarów, a jest to spowodowane popularnością wymiany plików.
Gonclaves działał w tradycyjny dla tego typu przestępców sposób, najpierw włamał się na konto poczty elektronicznej prawowitego właściciela domeny, a potem uzyskał dane dotyczące P2P.com - domeny hostowanej przez GoDaddy.com. Przetransferował domenę na swoje konto oraz sfałszował dokumenty własnościowe.
Jeśli postawione zarzuty zostaną mu udowodnione, czeka go nawet 60 lat więzienia.

Brak komentarzy.


Witaj Gość
IP: 38.107.179.211

Login
Hasło




Hity z Satelity






Hip Hop Town PL














FAMA IT & GAMES